|
Blog > Komentarze do wpisu
Kontrolka mi się pali
Zaczęła mrugać parę dni temu. Z początku delikatnie, z poświatą. A w tej chwili jarzy się krwistą czerwienią. Cierpliwość się skończyła. Jadę na oparach. A do urlopu jeszcze dwa miesiące. Jak nie oszaleje i nie wykończę, albo siebie, albo kogoś z otoczenia będzie cud. niedziela, 15 czerwca 2008, jorick
|
|